News

Wydziarani w pracy

Dzisiejszy świat jest bardziej tolerancyjny, niż jeszcze kilka lat temu. Mówi się, że każdy ma prawo do własnego zdania, poglądów i tego jak wygląda. Tatuaże w miejscu pracy są jednak nadal kwestią sporną. Wytatuowany smok, postać z kreskówki czy sentencja są wśród młodych ludzi na porządku dziennym. Jeszcze kilka lat temu nie było takiego popytu na tego rodzaju dekorowanie ciała. Dzisiaj to sztuka, body art. Nie chodzi jedynie aby się wyróżniać. Tatuaże przedstawiają często różne ważne postaci, wydarzenia, daty. Stereotypy o osobach z tatuażem nie znikają a przez to wiele ludzi ma do nich uprzedzenia.

Idąc dzisiaj na rozmowę rekrutacyjną, mniej obawiamy się odrzucenia z powodu wydziaranej ręki czy stopy. Chociaż nie zawsze i nie przez wszystkich jest to akceptowane. Oczywiście są miejsca pracy gdzie tatuaże są źle odbierane.Zależy to oczywiście od zawodu. Prawnik, lekarz czy pracownik banku zobowiązany jest do nienagannego wyglądu. Jeżeli jednak tatuaż jest zrobiony w miejscu, które można zakryć ubraniem, nikomu nie powinno to przeszkadzać. Młody pracodawca często chętniej przyjmie wydziaranego bo sam ma ciało pokryte rysunkami. Powstaje też coraz więcej kawiarni, klubów, barów, gdzie bardzo chętnie przyjmowani są wytatuowani i wykolczykowani pracownicy. Tworzą oni w ten sposób miejsce, nadają mu też charakterystyczny wygląd. Takie miejsca przyciągają młodzież, dla której to kultura XXI wieku. Większy problem z akceptacją mają ludzie starsi. Dla nich to patologia i zło. Patrzą na ozdobionego kolegę stereotypowo. W ich czasach ktoś posiadający tatuaże to przestępca i margines społeczny. Zdarzają się i wyjątki wśród starszych. Czterdziestolatek, który przechodzi kryzys wieku średniego nagle postanawia wytatuować sobie szalony motyw na ramieniu.

Klienci też coraz częściej podchodzą do tego tematu bardziej rozsądnie. Liczy się przede wszystkim profesjonalizm i fachowość. Czasem nawet nie wiemy, że danie, które zamówiliśmy w eleganckiej restauracji, jest zrobione przez wytatuowanego kucharza. Czy wiedząc o tym wcześniej, danie smakowało by nam mniej a może wcale byśmy go nie zamówili? Jakoś pracy i umiejętności kelnera, sprzedawcy czy kucharza, nie maleją wraz z ilością tatuaży. Są zawody, w których ozdobione ciało może pomóc, zachęcić i zmniejszyć dystans do klienta. Tatuator w studio wzbudza większe zaufanie kiedy sam jest wydziarany. Wytatuowany sprzedawca motorów również przyciągnie klientów, którzy zazwyczaj też są kolorowi. W niektórych pracach tatuaż natomiast może okazać się mniej pomocny niż przy wyżej wymienionych zawodach. Wytatuowana szyja lub ręce prezentera telewizyjnego, który prowadzi wiadomości czy przeprowadza wywiad z politykiem, nie wyglądałoby to zbyt profesjonalnie.

Jeżeli w przyszłości planujemy pracować w prestiżowym i odpowiedzialnym zawodzie, zastanówmy się nad miejscem tatuażu. Wielki, kolorowy rysunek na plecach może okazać się mniejszym złem niż niewielki znak na dłoni. Świat idzie z postępem, jednak nie wszystko wokół jest do tego przystosowane. Być może za kilka lat tatuaże będą bardziej akceptowane przez społeczeństwo i przestaną być tak kontrowersyjne.

Weronika Leszczyńska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.