Kultura

Historyczne kufry

Krzyż Pański - fragment okładki/ fot. Roman Soroczyński_AJ

W środę, 13 października 2021 roku, fani Leszka Hermana, do których sam należę, będą mogli nabyć drogą kupna najnowszą książkę tego autora. Czytelnicy będą zaskoczeni, że Krzyż Pański w dosyć dużym stopniu wychodzi poza Szczecin. Jest to ukłon autora wobec czytelników z innych regionów Polski. Akcja książki zaczyna się w Londynie, gdzie – w piwnicy brytyjskiego Archiwum Narodowego – przypadkiem znaleziono dwa stare kufry z tajemniczym dopiskiem „IIWW 45–47 POLAND”. Co kryje się w ich wnętrzu? Znalezisko zapoczątkuje śledztwo, które poprowadzą spadkobiercy hrabiny Radeckiej-Mikuliczowej. Będą musieli cofnąć się do XVIII wieku i połączyć zdarzenia, które miały miejsce na połowie kontynentu: od Francji przez Warszawę, Szczecin aż po Kresy Wschodnie.

Leszek Herman jest pisarzem i architektem. Pracował przy wielu projektach na terenie Szczecina i Pomorza, m.in. przy renowacji rynku staromiejskiego w Wałczu, przebudowie na cele turystyczne wieży dowodzenia baterii „Goeben” w Świnoujściu, renowacji willi Lentza w Szczecinie, odbudowie pałacu w Przelewicach oraz rekonstrukcji założenia pałacowego w Mierzęcinie. Był autorem cyklu artykułów prasowych, w których opisywał interesujące miejsca i budowle w Szczecinie i na całym Pomorzu. Jako powieściopisarz zadebiutował w 2015 roku książką Sedinum. Wiadomość z podziemi. W uznaniu niekonwencjonalnego i skutecznego sposobu promowania Szczecina na kartach tej powieści otrzymał nagrodę Szczecin Business Awards w kategorii Osobowość Regionu. Bohaterów pierwszej powieści spotykamy na stronach następnych książek. Kolejno ukazywały się: Latarnia umarłych, Biblia diabła, Sieci widma i Zbawiciel. Proza Hermana jest określana jako literatura kryminalno-przygodowa, zaś sam autor definiuje ją jako przygodowo-awanturniczą. Jego publikacje są cenione za skrupulatność i wierne przedstawienie faktów historycznych. W 2017 roku otrzymał tytuł honorowego Ambasadora Szczecina.

Krzyż Pański - okładka książki/ fot. Roman Soroczyński_AJ
Krzyż Pański – okładka książki/ fot. Roman Soroczyński_AJ

Krzyż Pański można czytać w oderwaniu od poprzednich powieści Leszka Hermana, ale i tu pojawiają się ci sami bohaterowie. Zanim jednak pojawią się, pracownik Archiwum Narodowego Wielkiej Brytanii, George O’Malley, odlicza miesiące do emerytury. Wie już jednak, że ostatnie tygodnie w pracy będą bardzo intensywne. Jego przełożeni oczekują, że jeszcze przed odejściem rozpocznie inwentaryzację dokumentów pochodzących z pierwszych lat po drugiej wojnie światowej. Wśród regałów pełnych starych faktur i nikomu niepotrzebnych papierzysk znajduje tajemnicze kufry należące do Billa Bentincka, ambasadora Jej Królewskiej Mości Polsce w latach 1945–1947. Ich zawartość prowokuje mnóstwo pytań, na które nie ma jednak odpowiedzi. W kufrach znajdują się przede wszystkim oprawione w skórę księgi i teki pełne dokumentów. O’Malley szybko orientuje się, że ma do czynienia z rodzinnym archiwum, którego ostatnią właścicielką była hrabina Elżbieta Radecka-Mikuliczowa. Jej spadkobierczynią jest mieszkająca w podszczecińskim Dalewie Anna Fleming. Ona i jej wnuczka Karen próbują odszyfrować tajemniczy testament hrabiny.

Mam wrażenie, że Krzyż Pański jest najbardziej osobistą książką Leszka Hermana. Świadczy o tym choćby dedykacja:

Mojej Babci Marii z Różyńskich Radeckiej-Mikuliczowej.

Rodzinne dzieje są osadzone w ogólnej historii, zwłaszcza polskich Kresów. Autor specjalnie wybrał formę powieści sensacyjnej. Bowiem historie opowiadane przez rodziców są puszczane mimo uszu. Może nieco lepiej słuchamy dziadków. Trzeba jednak pamiętać, że nie będą oni żyli wiecznie. Często historia ginie ze śmiercią ludzi, a później – jak bohaterowie książki –  z powodu „drobnych” przeinaczeń w rejestrach można mieć spore problemy z odzyskaniem majątku czy uzyskaniem jakiejkolwiek wiedzy. Może byłoby łatwiej, gdyby każda historia nawiązywała do modnych powieści. Anna Fleming mówiła między innymi:

Widzę, że inaczej jak przez kulturę masową do młodych dzisiaj nie sposób dotrzeć.

Sam Leszek Herman w jednym z wywiadów powiedział między innymi, że chciałby…

… z historią trafiać pod strzechy. (…) Historia sprzedawana w szkolny sposób jest strasznie niefajna. Nie kupuje się jej łatwo. Natomiast jeśli wyciąga się pewne sensacyjne rzeczy, pewne perełki (…), historia jest ciekawsza.

Sensacja sensacją, ale autor nie unika pięknych paraleli. Oto przykład:

… teraz, gdy przed jej oczami leżały fotografie jakichś autentycznych artefaktów, czuła, jakby ta historia, zamiatając długą suknią podłogę, wyszła z dagerotypów i pożółkłych fotografii i stanęła przed nią żywa, trzymając się pod boki.

Gdzie znajduje się trzecia skrzynia – zaginiona, ale wspomniana w testamencie? Czy potomkom hrabiny uda się odnaleźć skarb z czasów Napoleona? I kim są tajemniczy ludzie także biorący udział w wyścigu po spadek? W walce o zaginioną fortunę będą gotowi posunąć się do ostateczności… Jakie w tym wszystkim znaczenie mają żołędzie?

Odpowiedzi na te pytania można już dzisiaj poszukiwać w książce Krzyż Pański Leszka Hermana. Nie ukrywam, że w trakcie czytania powieści można pogubić się. Posługiwałem się egzemplarzem prasowym, natomiast – według zapowiedzi – do oficjalnej publikacji mają być dołączone mapa i drzewo genealogiczne. Warto nadmienić również, że razem z książką ukaże się audiobook.

  • Leszek Herman, Krzyż Pański
  • Redakcja: Małgorzata Burakiewicz
  • Redaktor prowadzący: Małgorzata Burakiewicz
  • Redakcja techniczna: Robert Fritzkowski
  • Korekta: Lingventa (Barbara Milanowska, Magdalena Zabrocka)
  • Projekt okładki: Mariusz Banachowicz
  • Zdjęcie wykorzystane na okładce: Jan Jakub Nanista/ Unsplash
  • Wydawca: Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2021
  • ISBN 978-83-287-1856-2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.