Kultura Praga Warszawa

Kosmiczna wystawa na Mińskiej

Kto mógłby pomyśleć, że blisko Targówka jest miejsce, które spełnia wymogi NASA stawiane obiektom, w których można zorganizować wystawę pod nazwą GATEWAY TO SPACE? Z tej roli wywiązała się hala przy ulicy Mińskiej 65, która obejmuje ponad trzy tysiące metrów kwadratowych. Na wystawie zorganizowanej przez firmę High Note Events, działającą pod marką MAKROCONCERT, można zobaczyć ponad 100 kosmicznych eksponatów, udostępnionych przez US Space Rocket Center i NASA Visitor Center.

Wśród nich są zarówno oryginalne przedmioty, jak i modele. Zobaczymy tu pierwsze sztuczne satelity Ziemi: rosyjski SPUTNIK i amerykański EXPLORER 1. Bardzo ciekawie wyglądają statki kosmiczne (WOSTOK, który wyniósł w kosmos pierwszego człowieka, Jurija Gagarina i MERKURY – pierwszy amerykański statek do lotów załogowych) oraz wykorzystywana w lotach na księżyc rakieta SATURN. Przyznam, że po wejściu do stacji orbitalnej MIR doznałem uczucia klaustrofobii. Jak kosmonauci mieścili się i, co najważniejsze, funkcjonowali w tego typu obiektach?

To pytanie często padało w rozmowach z generałem Mirosławem Hermaszewskim – pierwszym polskim kosmonautą, który w 1978 roku odbył lot na statku SOJUZ 30, na krótko połączonym z zespołem orbitalnym SALUT 6 – SOJUZ 29.

Z całą pewnością jest to kwestia zdrowia i kondycji kosmonautów. Są one sprawdzane i poprawiane między innymi na trenażerach, rowerach treningowych czy orbiterach lądowania. Warto również zwrócić uwagę na elementy obrazujące badania naukowe prowadzone na stacjach kosmicznych. Służył temu między innymi moduł DESTINY, dostarczony w 2001 roku na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauci prowadzą również badania w otwartej przestrzeni kosmicznej. W tym celu zakładają specjalny sprzęt ochronny. Oczywiście, na przestrzeni lat ów sprzęt zmieniał się. To samo dotyczy odzieży używanej przez kosmonautów wewnątrz statków: skafander SOKÓŁ 1 Jurija Gagarina jest zupełnie inny, niż współczesne kombinezony. Miłośnicy Gwiezdnych wojen będą zapewne zafascynowani strojem Darth Vadera! Autorzy wystawy przypominają również osoby, które fascynowały się kosmosem znacznie wcześniej. Z przyjemnością zajrzałem do książki Z Ziemi na Księżyc Juliusza Verne’a, która została wydana po raz pierwszy w 1865 roku (sic!). Chciałoby się zapytać, w jakim stopniu wizjonerskie powieści Verne’a czy Stanisława Lema inspirowały współczesnych twórców kosmonautyki. Z dawniejszej historii wyłaniają się również sylwetki Roberta Goddarda (w 1926 roku wystrzelił rakietę, która w ciągu 2,5 sekundy osiągnęła wysokość 12,5 metra i poleciała na odległość 56 metrów), Konstantego Ciołkowskiego, Hermana Obertha czy Wernhera von Brauna. Ostatni z wymienionych, w wieku 12 lat, skonstruował wózek rakietowy, zaś w czasie II wojny światowej był współtwórcą rakiety V-2. Zresztą, w części historycznej znajduje się elektromechaniczny regulator czasowy tejże rakiety.

Na szczęście program V-1 i V-2 nie został wykorzystany w szerszym zakresie. Na wystawie znajdują się również inne – nie do końca lub szczątkowo zrealizowane koncepcje czy programy. Wśród nich są projekt Boeinga, który przegrał z projektem firmy Lockheed Martin i rosyjski wahadłowiec BURAN, który odbył tylko jeden lot.

Jednak większe znaczenie ma to, co udało się zrobić. Dlatego na wystawie można odtworzyć składy załóg poszczególnych misji. Szkoda tylko, że nie wszystko jest w języku polskim. Drugim mankamentem językowym jest niezbyt dobra synchronizacja obrazów filmowych z polskimi podpisami.

Warto zwrócić uwagę na elementy obrazujące życie codzienne astronautów. Wszak muszą oni coś jeść i gdzieś gromadzić odpady. Moją ciekawość wzbudził pojemnik do przesyłania płynnej Coca-Coli, który przyczynił się do rozpoczęcia „wojny” z Pepsi. Duże zainteresowanie budzi również pokaz możliwości łazika księżycowego

Sądzę, że miłośnicy kosmosu wyjdą z wystawy usatysfakcjonowani. Obawiam się jednak, że dzieci przebiegną przez część historyczną, zatrzymają się przy trenażerach i na tym ich udział zakończy się. Czy zatem cena biletów nie jest zbyt wysoka? Mimo tego zachęcam do zajrzenia na wystawę GATEWAY TO SPACE, prezentowaną przy Mińskiej 65.

 

 

Roman Soroczyński

22.11.2016 r.

general-miroslaw-hermaszewski

Generał Mirosław Hermaszewski

lazik-ksiezycowy

Łazik księżycowy

sonda-mariner-iv

Sonda MARINER IV

stacja-mir

Stacja MIR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.