Kultura

Niewyjaśnione morderstwa

Morderstwa znad Wisły fragment okładki_AJ

Co pewien czas słyszymy o morderstwach, których sprawców nie wykryto. Czytamy też o działaniach „Archiwum X”, którego specjaliści wracają do dawnych, niewyjaśnionych spraw. Mówi o tym między innymi amerykański serial telewizyjny.

Serial pokazuje filmową rzeczywistość, podczas gdy życie toczy się swoim torem lub… jest brutalnie przerywane. Kilka polskich spraw, które nie zostały wyjaśnione, przedstawiono w książce Morderstwa znad Wisły. Tajemnicze i nierozwikłane polskie sprawy kryminalne.

Jej autor, Jarosław Molenda, jest znany z niemal wszechstronnej działalności publicystycznej. Napisał książki, których spektrum jest bardzo szerokie: od kwestii roślinnych poprzez odkrycia geograficzne i tematykę podróżniczą do spraw kryminalnych. Przypomnę, że w ostatnim czasie ukazało się kilka pozycji związanych z tematyką kryminalną: Rzeźnik z Niebuszewa. Seryjny morderca i kanibal czy kozioł ofiarny władz PRL-u?, Bikini Killer. Seryjny morderca Charles Sobhraj – jego życie i zbrodnie, Wampir z Warszawy; Profesor i Cyjanek czy Krwawy Peter. Większość z tych publikacji opisywałem na naszej stronie internetowej.

W każdej z wyżej wymienionych publikacji Jarosław Molenda stara się przedstawić szerokie tło opisywanych wydarzeń. Podobnie jest w książce Morderstwa znad Wisły...

Autor sięga do przeszłości ofiar, wyjaśnia ówczesną sytuację polityczną, opisuje działania milicji i policji oraz Archiwum „X”, którego pierwsza agenda – przypomnę –zaczęła działać w 1999 roku przy Komendzie Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Każdy z ośmiu rozdziałów – to inna historia. W ich tytułach znajdziemy odniesienie do słynnych spraw zza granicy. Mamy więc polskie „Fargo”, „Z zimną krwią” i „Milczenie owiec”, polskiego „Prokuratora Kennedy’ego”, „Raskolnikowa” i „Kubę Rozpruwacza” oraz polską „Igłę” i „Tragedię na przełęczy Diatłowa”.

Opisywane tragedie miały miejsca w różnych okresach i w różnych miejscach. Jesteśmy więc w 1925 roku na Dworcu Wschodnim w Warszawie, w 1946 roku w Szprotawie, w latach sześćdziesiątych XX wieku „krążymy” po całej Polsce. Dwa razy „gospodarzem” wydarzeń jest Kraków. Wszystkie historie łączy nieznany motyw, ludzka potworność oraz bezradność organów ścigania i sprawiedliwości. Prawdopodobnie część z prezentowanych zbrodni na zawsze pozostanie w zakurzonych archiwach, a ich sprawcy nigdy nie odpowiedzą za swoje czyny. Niektóre – mimo, że znalazły swój finał na salach sądowych – niosą za sobą więcej pytań, niż odpowiedzi.

Morderstwa znad Wisły... - okładka książki/ fot. Roman Soroczyński_AJ
Morderstwa znad Wisły… – okładka książki/ fot. Roman Soroczyński_AJ

Dużą zaletą książki jest sięganie przez Jarosława Molendę do podobnych spraw, które zdarzyły się w innych miejscach. Mimo nieraz oczywistych podobieństw autor nie wysuwa jednoznacznych wniosków, zapewne wychodząc z założenia, że od tego są odpowiednie służby. Czy jednak one radzą sobie? Dlaczego policyjne procedury czasami zawodzą? Jak sytuacja polityczna wpływa na przebieg śledztwa? Niezwykłe porównania w kwestii związków zbrodni z polityką przynosi rozdział Polska „Igła”.

Z kolei w rozdziale Polski „Kuba Rozpruwacz” autor w bardzo ciekawy sposób przedstawia definicję seryjnego mordercy. Zajmuje ona sporo miejsca, zatem przedstawiam tylko fragment:

… wśród seryjnych morderców przeważają osoby z zaburzeniami psychicznymi. U wielu z nich stwierdza się antyspołeczne zaburzenie osobowości (…) … to osoba niezdolna do miłości, o bardzo dużym stopniu niepewności…

Czy istnieje zbrodnia doskonała? Mam nadzieję, że nie, mimo że Jarosław Molenda opisał te, które nie zostały wyjaśnione.

Przyznam uczciwie, że – w związku z książką Morderstwa znad Wisły. Tajemnicze i nierozwikłane polskie sprawy kryminalne Jarosława Molendy – przeżyłem… syndrom odstawienia. Otóż, zacząłem ją czytać, ale – wyjeżdżając w dosyć długą podróż służbową – nie wziąłem jej. Kiedy czytam publikacje tego autora, często nie mogę położyć się spać, dopóki nie skończę. A tu nie miałem takiej możliwości! Dlatego ostrzegam P.T. Czytelników: nie czytajcie tej książki, bo jak zaczniecie, to chyba jej nie odłożycie, zanim nie dotrzecie do ostatniej strony!

  • Jarosław Molenda, Morderstwa znad Wisły. Tajemnicze i nierozwikłane polskie sprawy kryminalne
  • Redakcja: Dagmara Ślęk-Paw
  • Korekta: Anna Grelewska
  • Projekt okładki: Mikołaj Piotrowicz
  • Skład i łamanie: Dariusz Nowacki
  • Wydawca: Wydawnictwo Replika, Poznań 2021
  • ISBN 978-83-66989-33-7

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.