Kultura

To tylko sex w IMCE

To tylko SEX_plakat

Sztuka To tylko sex była  zapowiadana jako pikantna i przezabawna komedia. I taka faktycznie jest. Od siebie dodam jeszcze, że jest ona niezwykle pouczająca. Twórcy spektaklu – autor polskiej wersji, Szymon Jachimek i reżyser Giovanni Castellanosa – zastosowali ciekawą formułę. Z jednej strony jest to parodia wykładów TED, a z drugiej strony przełamywanie najbardziej chyba zakorzenionego w naszym społeczeństwie tabu.

Olga Bołądź - #edyta radzi/ materiał prasowy
Olga Bołądź – #edyta radzi/ materiał prasowy

Jedna z najbardziej znanych polskich aktorek, Olga Bołądź – jako EDYTA RADZI (#edytaradzi) – doskonale sobie z tym radzi. Swoje wywody wspiera liczbami i wynikami badań amerykańskich naukowców oraz rozbudowaną wiedzą merytoryczną. Robi to z dużym taktem, dowcipnie i dobitnie, bez onieśmielania widowni. Obawiałem się, że interaktywność przerodzi się w próby wyciągania widzów na scenę. Ale na antenie Radia RMF Classic usłyszałem wywiad z artystką, która stwierdziła, że nie lubi być zmuszana przez innych do aktywności, wobec czego nie będzie stosowała takiego sposobu uaktywniania widzów. Owszem, zadawała pytania, na które widownia odpowiadała … mrucząc. I tu pewna refleksja. Okazuje się, że – wbrew temu, co się powszechnie mówi – kobiety deklarowały większą śmiałość, otwartość i pomysłowość w sprawach seksu. Być może był to efekt premierowej publiczności, która często różni się od „zwykłych” widzów. Ale może rzeczywiście kobiety są większymi ekstrawertykami, niż faceci, i podczas „seansu” bardziej otwierały się? Tak czy inaczej, mam wrażenie, że w codziennym życiu tak nie jest. Przynajmniej w moim życiu.

Edyta radzi podczas wykładu/ materiał prasowy
Edyta radzi podczas wykładu/ materiał prasowy

W tym miejscu warto podkreślić nie tylko bardzo dobrą grę Olgi Bołądź, która utrzymuje poziom i tempo akcji, co w monodramie nie jest łatwe. Naturalność, jaką prezentuje artystka, sprawia, że wytwarza się prawdziwa więź między sceną a widownią. Naturalny wdzięk i inteligencja pomagają aktorce w trudnych sytuacjach, kiedy to trzeba odpowiednio zareagować na nieprzyzwoity żart rzucony z widowni. Mam wrażenie, że niektórych widzów przerósł interaktywny charakter spektaklu. Możliwość zabrania głosu czy wymiany zdań z artystką nie oznacza możliwości okazywania braku ogłady czy elementarnej kultury poprzez używanie nieeleganckich zwrotów w stosunku do aktorki, bądź ciągłe komentowanie jej zachowania na głos. Na szczęście Olga Bołądź, z gracją i taktem, podtrzymała dobrą atmosferę. Można uznać wręcz, że aktorka zdecydowanie udźwignęła ciężar tematu. Dzięki temu poruszany w sztuce temat seksu nie przeistoczył komedii w farsę, zaś żarty nie przekroczyły granicy dobrego smaku. Pewne stwierdzenia były – jak mawia klasyk – „oczywistą oczywistością”. Na przykład „informacja”, że według amerykańskich naukowców stuprocentową przyczyną rozwodów jest małżeństwo. Do mnie osobiście trafiła teza, że … należy rozmawiać.

Edyta radzi i pomoce naukowe/ materiał prasowy
Edyta radzi i pomoce naukowe/ materiał prasowy

Wspomniałem już o różnych reakcjach podczas premiery. Sprawne żonglowanie przez Olgę Bołądź stereotypami sprawia, że widz może zatracić poczucie nie tylko czasu, ale i miejsca w którym się znajduje. Zastanawiałem się zatem, czy teraz – w dobie sporów o rzekomą indoktrynację seksualną szkół – nie byłoby warto, aby na spektakl To tylko sex trafili przynajmniej studenci, a może i uczniowie starszych klas szkół średnich?  Może to naprawdę sesja terapeutyczna, która skłania do refleksji?

Po warszawskiej premierze w Teatrze IMKA Olga Bołądź rusza w Polskę. W tym roku spektakle będą jeszcze prezentowane w Gdańsku (Scena Teatralna NOT –   20 września), w Katowicach (Pałac Młodzieży – 22 września), we Wrocławiu (ATM Scena na Bielanach – 6 października), w Łodzi (Teatr Nowy – 20 października), w Krakowie (Teatr Ludowy – 10 grudnia), w Lublinie (Teatr Muzyczny – 12 grudnia), w Bydgoszczy (Kino Teatr ADRIA – 14 grudnia), w Elblągu (Teatr im. A. Sewruka – 18 grudnia). Według informacji Organizatorafirmy High Note Events, działającej pod marką MAKROCONCERT – aktorka ponownie pojawi się w Teatrze IMKA w dniach 18.-20. lutego 2020 roku.

To tylko SEX - plakat
To tylko SEX – plakat

To tylko sex – premiera: 11-13 września 2019 r., Teatr IMKA w Warszawie.

Autor polskiej wersji: Szymon Jachimek

Reżyser: Giovanni Castellanosa    

Producent: firma High Note Events, działająca pod marką MAKROCONCERT

W roli głównej: Olga Bołądź.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.