Kultura

Wyprawa na wyspę

Po drugiej stronie tęczy fragment okładki

Wakacje są dobrym okresem do czytania lżejszych opowieści. Tym lepiej, gdy ich treść krąży wokół tematyki miłości i podróży. Kilka takich pozycji trafiło niedawno na rynek księgarski. Sądziłem, że można je opisać w jednym artykule. Ale już pierwsza z nich, Po drugiej stronie tęczy Doroty Stachury, zaprezentowała tak dużo istotnych treści, że – mimo, iż jest stosunkowo cienka – zasługuje na oddzielne potraktowanie.

Kilkoro znajomych postanawia polecieć na Maderę. Okazuje się, że ich dotychczasowe związki ulegają pewnym zmianom. Pojawiają się uczucia, jakich do tej pory nie doświadczyli – zarówno heteroseksualne, jak i homoseksualne. To, co na pozór piękne, skrywa w sobie kłamstwo, a miłość jest tylko przykrywką dla strachu przed rozstaniem… Już na wyspie poznają Zuzę, która zostaje ich przewodnikiem. Ni stąd, ni zowąd, spada na nich pasmo nieszczęść. Ktoś ewidentnie się mści, tylko kto i za co? Kto jest celem?

Równolegle jesteśmy w Warszawie, gdzie mieszka kobieta, która kocha swojego syna i zrobi dla niego wszystko. Czy to działa w dwie strony? Czy potrafi ona żyć własnym życiem?

Zuza znalazła się na Maderze, bo chciała nieco potrząsnąć swoim życiem, wyrwać się codzienności i zobaczyć nowe miejsca. Ta wyspa, wyłaniająca się z Atlantyku jak czarodziejski ogród, kusiła ją od lat. Dlatego, gdy tylko nadarzyła się sposobność wyjazdu, spakowała walizkę i czekała na chwilę, w której koła samolotu dotkną płyty lotniska w Funchal. Jej wyprawa i, trzymające w napięciu przygody grupy przyjaciół, są doskonałym pretekstem, by zaprezentować historię oraz urok Madery i… madery. Dzięki książce poznałem historię wyspy, która została odkryta w 1419 roku przez Joao Gonçalvesa Zarco, a jednocześnie dowiedziałem się, skąd wino o takiej samej nazwie ma taki specyficzny smak. Powie ktoś: „Przecież można znaleźć takie dane w internecie!”. To prawda. Zupełnie inaczej jednak poznaje się takie informacje, kiedy są one umiejętnie wplecione do treści książki. W dodatku pojawiają się tam i inne, historyczne i przyrodnicze, ciekawostki.

Po drugiej stronie tęczy - okładka/ fot. Roman Soroczyński
Po drugiej stronie tęczy – okładka/ fot. Roman Soroczyński

Dorota Stachura jest absolwentką europeistyki oraz studiów latynoamerykańskich na Uniwersytecie Warszawskim. Wielokrotna laureatka „Przeglądu Twórczości Literackiej Dzieci i Młodzieży”. Jej wiersze ukazały się w zbiorze Przyjacielu, gdzie jesteś (1999), kiedy to miała… dziewięć lat. Następne zbiory z jej utworami – to: Kocham, lubię, szanuję (2001), Kobiety w nauce, sztuce i kulturze (2002) i Wspomnienia rodzinne (2003). Jest współautorka antologii Zemsta jest kobietą (2011). W czasach studenckich współpracowała z redakcją uniaeuropejska.org. Laureatka konkursu „Euro – ratunek czy katastrofa” organizowanego przez Fundację Koncept Europa i Komisję Europejską (2012). Prywatnie miłośniczka podróży, języków obcych (biegle posługuje się kilkoma) i sportu. Jest licencjonowanym sędzią narciarskim.

Książka Po drugiej stronie tęczy ma jeszcze jedną zaletę. Dorota Stachura, która – przypomnę – jest młodą osobą, za pośrednictwem jednej z bohaterek, przekazuje bardzo rozsądne i dojrzałe poglądy:

Dość opornie podchodziłam (…) do tych wszystkich nowinek niby upiększających ciało. Nie dałam się namówić na powiększanie ust. (…) efekt glonojada wydaje mi się obrzydliwy. Nie znoszę też tatuaży, bo trącą więzienną modą. Co będzie, gdy skóra ze starości zwiotczeje? Jak będzie wyglądać taki rozciągnięty, pomarszczony tatuaż?

Autorka krytykuje dzisiejszą „gimbazę”, dla której:

Ważne jest „tu i teraz”. (…) Ćwiczenia fizyczne przeniosły się do siłowni, dysputy na ulicę, a w szkole została tylko nagość umysłowa nieokryta nawet namiastką wiedzy.

Szalone i pełne intensywnych doznań wakacje grupki przyjaciół kończą się w sposób, którego żadne z nich nie przewidziało:  zderzeniem z pandemiczną rzeczywistością Warszawy. I tu nasza bohaterka wkłada swoje trzy grosze:

wszędzie można trafić na głupków lekceważących wszelkie zalecenia w czasie pandemii. Kiedyś Albert Einstein podobno powiedział, że dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i głupota ludzka. Trudno się z nim nie zgodzić…

Czy bohaterowie książki Po drugiej stronie tęczy Doroty Stachury zdołają uporać się z traumami powstałymi wskutek ich przeżyć i odnaleźć spokój ducha?

Nie odpowiem na te pytania. Tym bardziej, że – jak sądzę – końcówka opowieści wskazuje na to, iż czekają ich nowe przygody… na Dominikanie.

  • Dorota Stachura, Po drugiej stronie tęczy
  • Redakcja: Justyna Techmańska
  • Korekta: Kinga Dolczewska
  • Okładka: Izabela Surdykowska-Jurek
  • Skład: Katarzyna Dambiec
  • Wydawca: Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2021
  • ISBN: 978-83-8219-360-2

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.