Pocałunek i inne…

R

„Pocałunek” jest najbardziej znany. Na wystawie, którą obejrzał Roman Soroczyński, są też inne obrazy Gustava Klimta.

Moja Córka jest zafascynowana obrazem Pocałunek z 1908 roku, przedstawiającym wtuloną w siebie parę w miłosnym uścisku. Chęć obejrzenia najbardziej popularnego dzieła Gustava Klimta ściągnęła mnie na ulicę Mińską 63 w Warszawie, gdzie niedawno rozpoczęła się wystawa KLIMT – The Immersive Exhibition. Oczywiście, ze względu na olbrzymie koszty wypożyczenia oryginałów [na przykład Pocałunek znajduje się w Austriackiej Galerii Państwowej Belvedere w Wiedniu – przyp. RS], pokazano kopie.

Pocałunek - fot. Roman Soroczyński
Pocałunek – fot. Roman Soroczyński

Ale zrobiono to z wielkim rozmachem! Rzeczone kopie są prezentowane w skali 1:1, w dodatku wystawa przenosi nas do przełomu XIX i XX wieku, kiedy to Gustav Klimt tworzył swoje wspaniałe dzieła – pełne mistycyzmu, ornamentyki i śmiałości w przedstawianiu tematów. Starał się pokazać na swoich obrazach wszystkie odcienie miłości – niezależnie od tego, jak współczesność dostrzega te manifestacje:

Moje myśli krążą stale wokół miłości, pożądania i erotyzmu, które wbrew pesymizmowi epoki przedstawiam jako źródło życia i siły zdolne ocenić człowieczeństwo. Ja sam boję się miłości i czuję przed nią respekt.*

Gustav Klimt wita gości wystawy - fot. Roman Soroczyński
Gustav Klimt wita gości wystawy – fot. Roman Soroczyński

Na wystawie zaprezentowano około 300 prac artysty. Można tu zobaczyć przepiękne obrazy Klimta, ale także zgłębić jego życiorys i całokształt jego prac jako malarza i dekoratora. Niepowtarzalny spektakl przenosi widzów w fascynujący świat złotych odcieni i intensywnych kolorów. Sztuka, technologia oraz także muzyka stanowią integralną część tego wyjątkowego doświadczenia, przedstawiając pełnię barw dzieł Klimta i czyniąc je bardziej namacalnymi, niż kiedykolwiek wcześniej:

Moje obrazy nadają spontaniczności i żywiołowości (…) zestawienia kolorystyczne cechuje smak i harmonia, nie ma dekoracyjności.*

Gustav Klimt, urodzony latem 1862 roku w Wiedniu, okazał się niekwestionowanym gigantem sztuki epoki nowoczesnej. Jego fascynacja secesją, którą uznawał za pionierską w dziejach sztuki, oraz rola lidera przełomu sprawiły, że stał się niezaprzeczalnie jednym z najważniejszych artystów swojego czasu. Klimt był twórcą nie tylko malarskich arcydzieł, ale również wybitnych alegorii, aktów, pejzaży i intrygujących rysunków, czyniąc go wszechstronnym artystą. Jego życie, rozgrywające się w cieniu niższych warstw społeczeństwa monarchii Habsburgów, stworzyło fascynującą legendę, a złote obrazy, pejzaże i rysunki przyczyniły się do utrwalenia jego niekwestionowanego miejsca w historii sztuki. Nie trzymał się sztywno jednego kierunku artystycznego. W 1897 roku oficjalnie odrzucił kanony akademickie i wspólnie z innymi artystami założył Stowarzyszenie Artystów Austriackich – Secesję. Hasłem przewodnim secesjonistów było zdanie:

Każdej sztuce jej czas, każdemu czasowi jego sztuka.

Spełnienie - fot. Roman Soroczyński
Spełnienie – fot. Roman Soroczyński

Moim zdaniem, obrazem bardzo zbliżonym do wspomnianego Pocałunku jest Spełnienie (Kochankowie). Powstał on w latach 1905-1911 jako część tryptyku, przedstawiającego postać kobiecą, Drzewo życia i obejmującą się parę.

Adele - I portret/ fot. Roman Soroczyński
Adele – I portret/ fot. Roman Soroczyński

Oprócz dwóch wspomnianych obrazów moją uwagę zwróciły portrety Adele Bloch-Bauer. Praca nad pierwszym z nich zajęła artyście – perfekcjoniście aż cztery lata, od 1903 roku. Swoją drogą, obraz ten miał bardzo burzliwą historię: najpierw został wywieziony podczas anschlussu Austrii i dopiero w 2006 roku (a więc po niemal stu latach od powstania) spadkobiercy „Złotej Adeli” odzyskali go.

Adele Bloch-Bauer - II portret/ fot. Roman Soroczyński
Adele Bloch-Bauer – II portret/ fot. Roman Soroczyński

Sztuka jest najwyższą formą wydzielin. Każdy artysta zanurza swój pędzel we własnej duszy i maluje własną naturę na swoich obrazach.*

Dla jeszcze doskonalszego doświadczenia twórczości Gustava Klimta, wystawa oferuje wszystkim zwiedzającym przestrzeń wirtualnej rzeczywistości (VR). W tej wyjątkowej strefie entuzjaści sztuki mają możliwość delektowania się najbardziej ikonicznymi dziełami mistrza. To niepowtarzalne doświadczenie pozwala zwiedzającym przenieść się w złotą erę twórczości artysty, umożliwiając dosłowne wejście w pełne przepychu bogate kompozycje. Bardzo ciekawym doświadczeniem jest wsłuchiwanie się w cytaty wypowiedzi Klimta, obrazujące jego dystans do samego siebie.

Sztuka jest symbolem dwóch najszlachetniejszych ludzkich przedsięwzięć: budowania i kochania.*

Pocałunek na filmie - fot. Roman Soroczyński
Pocałunek na filmie – fot. Roman Soroczyński

Immersyjna, 360-stopniowa podróż przenosi odwiedzających w świat dzieł Gustava Klimta. Sztuka spotyka się z innowacyjną technologią, tworząc niepowtarzalne połączenie przeszłości i teraźniejszości.

Sztuka jest pomostem pomiędzy duszą a światem.*

Eugenia Primavesi - portret/ fot. Roman Soroczyński
Eugenia Primavesi – portret/ fot. Roman Soroczyński

Mimo sprzężenia tylu okoliczności zwiedzanie wystawy nie trwa zbyt długo, bo około 1,5 godziny. Pierwsze osoby mogą wejść o godz. 10:00, a ostatni widzowie mają szansę na wejście o godz. 18:30. Warto nadmienić, że dzieci do 6. roku życia mogą oglądać ją bezpłatnie, zaś pozostali mogą nabyć bilety za pośrednictwem strony biletinfo.pl. Zainteresowani powinni raczej spieszyć się, bo termin zakończenia wystawy (7 lipca 2024 roku) – wbrew pozorom – nie jest taki odległy.

* – cytaty wypowiedzi Gustava Klimta pochodzące z filmu emitowanego na wystawie.


    Leave a comment
    Your email address will not be published. Required fields are marked *